2 styczeń 2020

Fot. Pan Bartosz z PW.Bartoszko- Poznań*
Fot. Pan Bartosz z PW.Bartoszko- Poznań*

W pierwszym tegorocznym wpisie powracam do postaci X. Kanonika Wawrzyńca Daćboga Żmijewskiego h. Boleścic (*1709 +1762). Dzieje się tak za sprawą aukcji, na której została wystawiona książka pochodząca ze zbioru bibliotecznego Naszego rodowca. Nosi ona tytuł ”Aparatus sacerdotum ea complectens qua ad notitiam Sacerdotii spektant; nec non ea, qua ad Scientiam illi necesseriam pietatemq pertinent Collectus ex variis probatisq Auctoribus” i została wydana w 1685 roku w Poznaniu. Pozycja ta, została opatrzona Ex-librisem wraz z odciskiem pieczęci księdza Wawrzyńca:

Ex libris Laurentiius Żmiiewski
Canoni[cus ] Culmen[sis]
Anno [Domini] 1744 die 12 January

Sam podpis stanowi „przebitkę” istniejącego wcześniej tekstu, co sugeruje, że ksiądz Wawrzyniec stał się kolejnym właścicielem książki 12 stycznia 1744 roku. Pełnił w tym czasie godność kanonika gremialnego chełmińskiego. Całość opatrzona została pieczęcią, która przedstawia wizerunek herbu Boleścic [w ujęciu Jastrzębca], a nad nim umieszczony kapelusz [w kolorze czarnym] z chwostami. Ich liczba świadczyła o  godności właściciela herbu.

Fot. Pan Bartosz z PW.Bartoszko- Poznań*
Fot. Pan Bartosz z PW.Bartoszko- Poznań*

Na odcisku pieczęci mamy do czynienia z 12 chwostami [po 6 z obu stron tarczy], co wskazuje na herb prepozyta, tj. przewodniczącego kapituły kanoników. Ksiądz Wawrzyniec, uzyskał tą godność dopiero w 1752 roku i co najmniej na ten rok należy datować odcisk pieczęci. Po dokładnym obejrzeniu odcisku widzimy, że prawdopodobnie, pierwotnie wizerunek herbu zawierał jedynie elementy jego godła, tj. podkowę z krzyżem [być może ręcznie odrysowane?], a dopiero po czasie zastąpiła je oficjalna pieczęć prepozyta, co zdaje się potwierdzać moje przypuszczenia.

*Dziękuję Panu Bartoszowi z PW.Bartoszko- Poznań za zgodę na wykorzystanie zdjęć z aukcji.

18 styczeń 2020

Św. Jan Nepomucen, Warszawa 2020 [Fot. Robert Żmijewski]
Św. Jan Nepomucen, Warszawa, styczeń 2020 [Fot. Robert Żmijewski]

We współczesnej Warszawie odnajdziemy kilka figur Św. Jana Nepomucena [beatyfikowanego w 1721 roku przez Innocentego XIII, a kanonizowanego 19 marca 1729 przez Benedykta XIII]. Jedna z nich, dłuta Jana Jerzego Plerscha, znajduje się na Placu Trzech Krzyży. Wystawiona została w 1752 roku w związku z zakończeniem prac kanalizacyjnych i drogowych - związanych z budową ulic wokół Placu Trzech Krzyży. Na cokole, opatrzonym herbem Królestwa Polskiego, znajdują się trzy tablice, z których dwie poświęcone są okolicznościom wystawienia pomnika. Trzecia pochodzi z 1852 roku i upamiętnia okres panującej w stolicy epidemii cholery, w wyniku której śmierć zabrała 4700 mieszkańców: „R[oku].P[ańskiego]. 1852 kiedy ciężka grasowała cholera, lud wierny błagał tu Boga, aby tę karę sfolgował. I spojrzał Pan Niebios i ludu swego się ulitował. I lud wdzięczny statuę tę z gruntu odnowił”. Przez cały okres panowania zarazy, wierni zbierali się codziennie pod tą statuą Św. Jana Nepomucena, traktując go jako szczególnego patrona. Paląc znicze i zanosząc za jego wstawiennictwem prośby do Boga.

Karta tytłowa wydanego drukiem kazania X. Żmijewskiego, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1.474.286 A
Karta tytłowa wydanego drukiem kazania X. Żmijewskiego, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1.474.286 A

Na pamiątkę tych wydarzeń - 19 września 1852 roku w Warszawie, na Placu Trzech Krzyży [Pod Trzema Figurami] odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie odnowionej figury Św. Nepomucena. Okolicznościowe kazanie wygłosił Ks. Józef Żmijewski wikariusz parafii Św. Aleksandra:  „… Ilekroć następne pokolenia obok niej przechodzić będą, nieraz z westchnieniem wyrzekną: Tutaj ojcowie i Matki nasze w czasie ciężkiej śmiertelności, przychodzili czerpać pociechę w modlitwie, tu przychodzili opłakiwać stratę ukochanych im osób i prosić o zachowanie przy życiu pozostałych bliźnich … i myśl ich spocznie obok popiołów przodków a serce przywtóruje uszanowaniem i czcią dla ich pamięci … Panie! chwała i dzięki Tobie za każdą chwilę u stóp Twego Sługi spędzoną; dzięki Ci! żeś nam dozwolił jeszcze uczestniczyć w uroczystym obrzędzie poświęcenia tej drogiej dla nas statui ... Św. Jana Nepomucena. Amen”.

8 luty 2020

Wnętrze kościoła w Karniewie [Fot. Roman Żmijewski, 2012r.]
Wnętrze kościoła w Karniewie [Fot. Roman Żmijewski, 2012r.]

Po kilku latach od wydania „Historii Naszych Rodów…” mogę dopisać kolejne fakty dot. losów moich przodków Żmijewskich dictus Kuc. Dotarłem do aktu małżeństwa Józefy Żmijewskiej, córki Wojciecha i Barbary z Zaszczyńskich [s. 138 oraz od s. 147] z Piotrem Skowrońskim, s. Stanisława i Wiktorii z Majewskich. Dzięki temu dokumentowi poznałem miejsce urodzenia Józefy, a co za tym idzie miejscowość, w której po opuszczeniu Okuniewa żyli moi przodkowie. Muszę powiedzieć, że potwierdziły się moje przypuszczenia, bowiem Józefa urodziła się w 1830 roku [uwzględniając wiek określony w dokumencie i porę roku/czas narodzin w rodzinie Wojciecha] we wsi kościelnej Kopcie [powiat węgrowski]. Miejscowość ta po raz pierwszy pojawia się w kontekście jej matki Barbary Zaszczyńskiej [mojej 3x prababki]. W kościele w Kopciach chrzest przyjmuje jej pierwsze dziecko – syn Józef Mroczek (*1816 Gałki) po +Antonim - jej pierwszym mężu. Podejrzewałem, że po latach Barbara zabrała rodzinę w znane sobie strony.

Fragment aktu małżeństwa z 1850 roku - Piotra Skowrońskiego i Jozefy Żmijewskiej [AD w Plocku]
Fragment aktu małżeństwa z 1850 roku - Piotra Skowrońskiego i Jozefy Żmijewskiej [AD w Plocku]

Ślub Józefy i Piotra odbył się 13 kwietnia 1850 roku w Karniewie, a pobłogosławił ich związek tut. proboszcz ks. Ignacy Bartkowski. W tym czasie Wojciech Żmijewski, ojciec Panny  Młodej, mieszka ze swoją drugą żoną w Malinowie. Józefa Żmijewska przed ślubem pozostaje u swego starszego brata we wsi Łukowo [parafia Karniewo]. Nie znam jeszcze dzisiaj odpowiedzi na pytanie czy chodzi tu o ww. Józefa Mroczka, czy jej starszego brata zrodzonego już z Wojciecha Żmijewskiego? Świadkami na ślubie byli mieszkańcy Łukowa: Jan Rybiński (l. 44) Rachmistrz Dóbr Młodzianowskich wraz z Ignacym Lipiczyńskim (l. 25) Dyrektorem Fabryki Cukru. Piotr Skoworoński, określony został w dokumencie jako Fabrykant Wódki i Piwa, co wyznaczyło jego karierę zawodową na kolejne lata. Odnaleziony dokument nie odkrywa wszystkich rodzinnych tajemnic [lata 1826- 1832] ale znaczenie przybliża ich rozwiązanie. Wiem z całą pewnością, że droga do ich poznania prowadzi dzisiaj do Archiwum Państwowego w Siedlcach.

Podpisy Piotra Skowrońskiego i Józefy ze Żmijewskich, Karniewo 1850r.
Podpisy Piotra Skowrońskiego i Józefy ze Żmijewskich, Karniewo 1850r.

12 luty 2020

Mapa z oznaczeniem siedzib przedstawicieli rodu Boleściców w opracowaniu Roberta Żmijewskiego. Dobra Żmijewo - Boleściców Żmijewskich [oznaczone gwiazdką]. Siedziby przedstawicieli rodu, którzy otrzymali w 1408 roku przywilej swobód od Siemowita IV [kolor niebieski], pozostałe siedziby Boleściców [kolor zielony] oraz zachowane pamiątki po Boleścicach - głównie Żmijewskich [kolor pomarańczowy].